Wrocławskie Dni Implantologii 2026 (29–31 maja) wyjaśnią uczestnikom, dlaczego leczenie działa, a nie tylko jak je wykonać, dotkną najtrudniejszych procedur, a nie wyłącznie bezpiecznych schematów, uczciwie zmierzą się z periimplantitis — bez uproszczeń, nauczą podejmowania decyzji, a nie kopiowania protokołów, oraz połączą chirurgię twardą z tkankami miękkimi w jednym myśleniu. To wydarzenie dla lekarzy, którzy chcą leczyć przewidywalnie także w najbardziej wymagających przypadkach — podkreśla prof. Marzena Dominiak, kierownik naukowy wydarzenia.
WDI to nie tylko wydarzenie edukacyjne, ale wyraz odpowiedzialności środowiska implantologicznego za jakość leczenia i bezpieczeństwo pacjentów.
WDI uczy podejmowania decyzji, a nie kopiowania protokołów.
Periimplantitis nie jest marginalnym problemem — jest testem dojrzałości implantologii.
Od samego spoglądania na kalendarz wydarzeń skierowanych do lekarzy dentystów zajmujących się implantologią może zakręcić się w głowie. Duża liczba konferencji sprawia, że aby zdobyć zaufanie uczestników, nie wystarczy już dobra organizacja — konieczna jest wyraźna tożsamość merytoryczna. Czym zatem wyróżnią się Wrocławskie Dni Implantologii 2026?
Prof. Marzena Dominiak: Wierzymy, że we Wrocławiu uda nam się odpowiedzieć na fundamentalne pytanie: na czym dziś naprawdę opiera się powodzenie leczenia implantologicznego?
WDI 2026 koncentruje się na kluczowych wyzwaniach współczesnej implantologii: regeneracji kości, kontroli odpowiedzi zapalnej oraz prewencji i leczeniu powikłań okołowszczepowych. Program wydarzenia obejmuje zarówno zaawansowane techniki chirurgiczne, jak i biologiczne podstawy ich powodzenia, ze szczególnym uwzględnieniem roli osteoimmunologii w procesach gojenia i integracji implantów.
W centrum uwagi znajdują się augmentacje pionowe i poziome, techniki regeneracyjne — w tym IDR i FAST — a także świadomy dobór protokołów postępowania w różnych obszarach klinicznych: od bocznego odcinka żuchwy po strefę estetyczną, z uwzględnieniem wskazań do implantacji natychmiastowej i odroczonej.
Istotnym elementem programu jest periimplantitis, omawiana w kontekście aktualnego stanu wiedzy, ograniczeń terapeutycznych oraz strategii zapobiegania. WDI 2026 nie unika tematów trudnych — pokazuje, gdzie kończy się skuteczność samej techniki, a zaczyna znaczenie biologii, właściwej kwalifikacji pacjenta i planowania leczenia.
Do kogo skierowana jest agenda wydarzenia?
Prof. Marzena Dominiak: WDI to forum wymiany doświadczeń i wiedzy o implantologii dojrzałej klinicznie — opartej na dowodach naukowych, biologii tkanek i odpowiedzialnym podejściu do ryzyka. To wydarzenie dla lekarzy, którzy wiedzą, że nie ma jednej uniwersalnej procedury, a powodzenie leczenia zależy od trafnej decyzji, właściwego momentu i zrozumienia procesów zachodzących w tkankach. Chcemy, aby WDI było miejscem, gdzie implantologia przestaje być zbiorem procedur, a staje się świadomym procesem opartym na biologii i ocenie ryzyka.
W tworzeniu formatów naukowych przyjęło się, że połączenie wiedzy ekspertów z kraju i zagranicy stanowi złoty standard. Nie inaczej będzie i tym razem we Wrocławiu.
Prof. Marzena Dominiak: Faktycznie, taka filozofia budowania agendy ma już mocne korzenie, jednak WDI nie są tworzone według utartych schematów. Jako praktycy jesteśmy ciekawi, jak na dany problem kliniczny patrzą koledzy z Hiszpanii, Portugalii, Francji czy Chorwacji. Nauka przez „podglądanie” pozwala dostrzec różnice w systemach kształcenia, podejściu do technologii, a czasem także w profilu pacjentów i etiologii ich problemów kliniczych. Z takiej wymiany doświadczeń bogatsi wracają wszyscy — zarówno uczestnicy, jak i sami wykładowcy.
W programie Wrocławskich Dni Implantologii 2026 swoje doświadczenia i podejście kliniczne zaprezentują m.in. dr Thomas Gemmi, prof. dr Eduard Valmaseda-Castellón, prof. dr Ricardo Castro Alves, lek. dent. Mariusz Bołzan Castellón, dr med., dr med. dent. Snjezjana Pohl, dr n. med. Szymon Suwała, dr n. med. Michał Szczutkowski oraz dr n. med. Igor Madej — tworząc zróżnicowane, a jednocześnie spójne forum dyskusji o współczesnej implantologii, regeneracji i odpowiedzialnych decyzjach klinicznych.
WDI przenosi globalną dyskusję implantologiczną do realiów codziennej praktyki klinicznej w Polsce. To, co na świecie jest przedmiotem badań i debat, we Wrocławiu staje się praktycznym narzędziem klinicznym.
Dlaczego w programie WDI tak duży nacisk położony jest na biologiczne podstawy leczenia, a nie wyłącznie na technikę chirurgiczną?
Prof. Marzena Dominiak: WDI pokazuje, dlaczego leczenie działa, a nie tylko jak je wykonać, ponieważ program wyraźnie opiera się na biologicznych podstawach regeneracji kości i osteoimmunologii. Warsztaty z pionowej i poziomej augmentacji koncentrują się na interakcji układu odpornościowego z procesami gojenia, modulacji odpowiedzi zapalnej, racjonalnym stosowaniu antybiotyków, protokołach PRF oraz doborze biomateriałów w oparciu o dowody naukowe. Takie podejście pozwala zrozumieć, dlaczego ta sama technika może dawać różne wyniki u różnych pacjentów — i dlaczego przewidywalność leczenia zaczyna się od biologii, a nie od narzędzi.
Czym WDI różni się od wydarzeń koncentrujących się głównie na standardowych, „bezpiecznych” procedurach implantologicznych?
Prof. Marzena Dominiak: WDI dotyka najtrudniejszych procedur, a nie bezpiecznych schematów. W programie znajdują się zaawansowane augmentacje pionowe i poziome, duże rekonstrukcje kostne oraz regeneracja w bocznym odcinku żuchwy z uwzględnieniem rzeczywistych ograniczeń anatomicznych, takich jak przebieg nerwu mentalnego. Omawiane są nie tylko same techniki, ale również projektowanie płata, angiogeneza, utrzymanie przestrzeni oraz optymalny moment re-entry i implantacji. To wiedza dla lekarzy, którzy chcą bezpiecznie leczyć przypadki z pogranicza możliwości biologicznych, a nie jedynie powielać procedury o niskim ryzyku.
Periimplantitis pozostaje jednym z największych wyzwań współczesnej implantologii. Jaką perspektywę proponuje WDI?
Prof. Marzena Dominiak: WDI uczciwie mierzy się z periimplantitis — bez uproszczeń — traktując ją jako realne, złożone powikłanie kliniczne, a nie marginalny problem. Wykłady poświęcone chirurgii okołowszczepowej prezentują zarówno techniki resekcyjne, jak i regeneracyjne, omawiając ich rzeczywiste wyniki oraz ograniczenia. Szczególny nacisk kładziemy na znaczenie zdrowia pacjenta, prawidłowego pozycjonowania implantu i długoterminowego utrzymania. Taka perspektywa pokazuje, że skuteczna kontrola periimplantitis zaczyna się na etapie planowania leczenia, a nie dopiero w momencie wystąpienia powikłań.
Dlaczego w programie WDI tak silnie podkreślany jest temat wskazań i kryteriów wyboru procedur, szczególnie w strefie estetycznej?
Prof. Marzena Dominiak: WDI uczy podejmowania decyzji, a nie kopiowania protokołów. Duża część programu poświęcona jest wskazaniom, przeciwwskazaniom oraz kryteriom wyboru procedur — szczególnie w strefie estetycznej. Implantacja natychmiastowa i odroczona nie są omawiane jako alternatywne „opcje techniczne”, lecz jako decyzje kliniczne zależne od warunków biologicznych, stabilności tkanek miękkich i oczekiwań długoterminowych. To podejście jasno pokazuje, że sukces leczenia implantologicznego wynika z właściwej kwalifikacji przypadku, a nie z mechanicznego stosowania jednego schematu postępowania.
Jaką rolę w programie WDI odgrywa postępowanie z tkankami miękkimi?
Prof. Marzena Dominiak: WDI łączy chirurgię twardą z tkankami miękkimi w jednym myśleniu, traktując je jako nierozerwalne elementy procesu leczenia. Program obejmuje kompleksowe postępowanie z tkankami miękkimi — od pierwszego nacięcia, przez projektowanie płata i kontrolę angiogenezy, aż po końcowy szew i stabilizację tkanek. W kontekście regeneracji kości i implantacji podkreślamy, że długoterminowa stabilność leczenia nie zależy wyłącznie od ilości kości, ale od jakości i zachowania tkanek miękkich.
Z tego, co Pani wyjaśnia, wyraźnie widać, że WDI nie dokłada kolejnych technik do już przeładowanej praktyki lekarza.
Prof. Marzena Dominiak: Dokładnie tak. Nie chodzi o to, aby znać więcej procedur, lecz aby wiedzieć, kiedy ich nie stosować. Porządkujemy wiedzę, a nie mnożymy ją — koncentrując się na jasnych kryteriach wyboru procedur, precyzyjnym określeniu protokołów postępowania, właściwym timingu oraz wskazaniach i przeciwwskazaniach. Zawsze wracamy do fundamentalnych pytań: kiedy, dlaczego i u kogo?
Czy można traktować WDI jako platformę uczciwej rozmowy o ograniczeniach implantologii?
Prof. Marzena Dominiak: Tak, świadomie otwieramy przestrzeń do rozmowy o granicach skuteczności leczenia implantologicznego, zamiast je maskować. Rozwój implantologii nie polega na ignorowaniu powikłań, ale na umiejętności ich przewidywania i ograniczania. O periimplantitis mówimy w kontekście „co wiemy, a czego nie wiemy”, pokazując realne wyniki leczenia chirurgii okołowszczepowej, bez narracji „100% success rate”.
Czy WDI dzieli lekarzy na „początkujących” i „zaawansowanych”?
Prof. Marzena Dominiak: Nie. Łączymy lekarzy wokół wspólnego języka biologii i odpowiedzialnych decyzji klinicznych. Doświadczenie w implantologii nie mierzy się wyłącznie liczbą wykonanych zabiegów, ale jakością podejmowanych decyzji. Kładziemy nacisk na sposób myślenia, nie poziom wtajemniczenia. Oczywiście w agendzie znajdują się bardzo zaawansowane tematy, jednak wiedza przekazywana jest krok po kroku, szczególnie w formule warsztatowej.
W programie WDI dużo mówi się o biologii, stanie zapalnym i czynnikach ryzyka. Czy widzi Pani przestrzeń, aby implantologia coraz silniej łączyła się z szerszym myśleniem o zdrowiu pacjenta?
Prof. Marzena Dominiak: Zdecydowanie tak. Coraz wyraźniej widzimy, że powodzenie leczenia implantologicznego nie zależy wyłącznie od techniki czy materiału, ale również od ogólnego stanu zdrowia pacjenta oraz procesów zapalnych i metabolicznych. Dotyczy to m.in. przewlekłego stanu zapalnego, zaburzeń regeneracji czy periimplantitis. Dlatego naturalnym kierunkiem dalszej refleksji — także poza samym WDI — jest szersze spojrzenie na rolę stomatologii w prewencji i wczesnym rozpoznawaniu czynników ryzyka ogólnoustrojowego. To temat, który będzie coraz silniej obecny w naszej refleksji naukowej i komunikacji.
Zatem WDI to nie kolejna konferencja implantologiczna.
Prof. Marzena Dominiak: Zdecydowanie nie. WDI to nie tylko wydarzenie edukacyjne, ale wyraz odpowiedzialności środowiska implantologicznego za jakość leczenia i bezpieczeństwo pacjentów. Program świadomie kładzie nacisk na evidence-based medicine, racjonalne podejście do antybiotykoterapii oraz długoterminową stabilność leczenia, a nie na szybkie, krótkotrwałe efekty. Dużą wagę przykładamy do prewencji powikłań, ponieważ wiemy, że to właśnie decyzje podejmowane na etapie planowania leczenia w największym stopniu wpływają na jego trwałość i bezpieczeństwo. Edukacja implantologiczna to dziś nie kwestia nowości, lecz odpowiedzialności — wobec pacjentów, wobec środowiska i wobec standardów, które jako lekarze sami współtworzymy. Zapraszamy do Wrocławia.